na pchlim targu można znaleźć wszystko - tak jak u mnie. Będzie więc o dzieciach, książkach, patchworkach, wieńcach adwentowych i szydełkowych firankach i serwetkach
Blog > Komentarze do wpisu

Z Kulmowej się nie wyrasta... cz.2

Musiałam zrobić drugi wpis na temat wierszy pani Kulmowej, bo w poprzednim nie wszystko się zmieściło (nawet nie wiedziałam, że wpis może mieć jakąś ograniczoną wielkość czy długość). Tak więc rodzinnych dedykacji z poprzedniego wpisu ciąg dalszy:

Dla mnie moje dziewuszki znalazły "Mamy mamę" - a jakże, wiersz o mamie dla mamy, wzruszyłam się, gdy to czytały

Najlepsze u mamy

jest to

że ją mamy.

Mamy ją swoją nie cudzą.

Nie inna.

Zawszę tę samą.

I żeby nie wiem co się stało

mama zostanie mamą.

Tylko jedna mama na zmartwienia.

Tylko jedna na dwójkę z polskiego.

Tylko jedna od bójki z najlepszym kolegą.

Jedna od bólu zęba

i od przeziębienia.

Nie na sprzedaż.

Nie do zamiany.

Nasza

wszędzie i przez cały czas.

Więc najlepsze u mamy

jest to

że ją mamy i że mama ma właśnie nas.

O, i jeszcze dla wujka M. od cioci Kloci wierszyk "Gdybym miał dzisięć rąk"

Gdybym miał dziesięć rąk ?

To jedną

Drapałbym się w głowę.

Drugą

Jadłbym lody. Czekoladowe.

Trzecią grałbym w guziki.

Czwartą szarpałbym dziewczyńskie warkoczyki.

Piątą sprałbym tych dwóch od sąsiadki.

Szóstą

Skubałbym kwiatki.

Siódmą -

Od niechcenia -

Kierowałbym ulicznym ruchem.

Ósmą

Łapałbym muchę.

Dziewiątą

Waliłbym w ogromny bęben.

A dziesiątą?

Dziesiątej używać nie będę.

Bo co?

Bo rzecz wiadoma:

Straszniem się napracował tamtymi dziewięcioma.

Można  by tak w nieskończoność, ciekawe co by się pierwsze wyczerpało - wiersze czy rodzina? Ale tak na poważnie - książka ta jest przeogromną skarbnicą pomysłowości tematycznej i językowej (np. Kraina Nigdyniewyspania,Krześlaki rżą i krzeszą iskry kopytem, stołoń - biedna pokraka taka) i kto raz zapozna się z tymi wierszami, temu pisana będzie miłość do nich i ich autorki do końca życia. Wiersze Joanny Kulmowej mogą odgrywać dla dzieciaków ogromną rolę - będą bawić, uczyć, pocieszać, rozwijać wyobraźnię, będą pomagać kształtować uczucia miłości, przyjaźni, tolerancji - trzeba je tylko dzieciom dać, a one będę z nich radość czerpać garściami. I pokochają je całym sercem na zawsze. Tak jak my!

       

 

           

"Kulmowa dzieciom"

Wydawnictwo: G&P 

ilustracje: Aleksandra Michalska-Szwagierczak

oprawa: twarda

format: A4

objętość: 156 stron

ISBN: 978-83-7272-174-7

czwartek, 15 stycznia 2009, katja126

Polecane wpisy

  • Zwierzęta i ich dzieci - rodzinna anegdotka

    Szyję, szyję i nie mam czasu na nic normalnego, czyli np. na czytanie. Ale po dzisiejszych zakupach wróciłam z księgarni z tą oto książeczką dla Najmłodszej -z

  • Niedzielny piknik

    Piknik o poranku w ostatnią niedzielę października? Tak, to możliwe - u nas to spotkanie włóżku z książkami przy porannej kawce, herbatce i butelce mleka - co t

  • Tere fere kuku...

    Odkurzania ciąg dalszy, czyli wyciągam z szaf i ze strychu po moich Najstarszej i Średniomłodszej dla Najmłodszej - dziś przypomnę wyliczanki Danuty Wawiłow i j

Komentarze
be.el
2009/01/16 06:58:41
Po prostu świetne- wydrukujemy sobie te dwa wierszyki- a może Tomek zechce nauczyć się nawet tego o tych 10 ręcach:) , bo jest niesamowity. Masz rację, z Kulmowej jak i z wielu innych Wielkich Nazwisk się nie wyrasta, a mając małe dzieci można z tym też obcować. Fajnie, no nie?
-
2009/01/16 07:12:44
Fajnie, fajnie - i że się z takimi fajnymi rzeczami obcuje, i że się ma małe dzieci, i że Kulmowa fajna, i ... i .. Dzięki moim dzieciom i ich pasji słuchania czytanych opowieści, sięgnęłam po takie książki, które normalnie przeszłyby mi koło nosa. To moje prawdziwe uroki bycia Zaczytaną Mamą. Ja tam lubię takie klimaty:-)))
-
2009/03/18 22:03:42
a próbowałaś śpiewać wiersze kulmowej? na dobranoc? dziecku? zaśpiewaj. pozdrawiam.
darmowe liczniki